Należy się przygotować na to, że noclegi wrześniowe mogą być osobno płatne (wg cennika wakacyjnego).
_________________ www.clari.pl
Akademikowy sklepik internetowy - książki medyczne (ok. 10% tańsze niż w księgarniach) i inne rzeczy potrzebne studentowi - wygodne zamawianie przez internet, odbiór w akademiku - ZAPRASZAM!
Co tydzień nowe promocje!
Super-eleganckie fartuchy MERGO od Super Sprzedawcy
Sklepik i ksero w akademiku w bloku C czynne od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-21.00, sob. - 10-18, nd. - 15-21.
Punkt oferuje m.in.:
Ksero (od 6 gr - pow. 1000 stron), drukowanie, bindowanie, oprawy, skanowanie, laminowanie, przepisywanie tekstów, pomoc w składzie tekstu prac mgr, tłumaczenia pol-ang ang-pol - cenniczek na stronie www.claribell.pl
RTG nie robi sie co roku, ale co roku trzeba przyniesc nowe zaswiadczenie, ze sie jest zdrowym i mozna mieszkac w akademiku (najlepiej dosłownie tak to mieć zapisane). Wystarczy pójść do lekarza rodzinnego i poprosic o takie zaswiadczenie. RTG nikt w akademiku nie będzie oglądał, a ważne jest chyba 2 albo 3 lata.
hm, z tego co pamiętam to lista osób zakwaterowanych (I rok) była już w tamtym tygodniu wywieszona na wydziale... chyba, że coś się zmieniło od tamtego czasu
-zaśwaidczenie lekarskie o stanie zdrowia (na podstawie RTG płuc)
-książeczka wojskowa (mężczyźni)
Tylko to trochę dziwne, bo przecież pierwszoroczni jak się będą kwaterować tego 28. września, to nie będą jeszcze mieli ani legitki ani indeksu, hmm. Chyba ja tego całego kwaterowania nie czaję
Tylko to trochę dziwne, bo przecież pierwszoroczni jak się będą kwaterować tego 28. września, to nie będą jeszcze mieli ani legitki ani indeksu, hmm. Chyba ja tego całego kwaterowania nie czaję
Legitymacja studencka jest potrzebna, żeby panie wpisały sobie do swojego magicznego zeszytu nr albumu. Pierwszoroczni jak dostaną indeks i legitkę będą musieli to u pań uzupełnić.
_________________ Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy...
Dzisiaj byłam załatwić zaświadczenie lekarskie odnośnie możliwości mieszkania w akademiku i w moim 20tys mieście jestem pierwszym przypadkiem który o to prosi! Lekarz rodzinny napisał że jestem zdrowa, bo podobno tyle może i dał mi rozporządzenie ministra zdrowia mówiące, że lekarze rodzinni nie są od podpisywania papierków studentom, że to robi tylko medycyna pracy. Byłam w medycynie, też tam byłam wielkim "haloooo" ale napisała poprostu na zaświadczeniu: brak przeciwskazań zdrowotnych do zamieszkania w akademiku. I tak myślę, gdzie Wy to załatwialiście że nie brali Was za dziwaków? ...
bousseh
nie przejmuj się, w moim przypadku było podobnie - "pierwszy raz slyszę o czymś takim"
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
bousseh
ja już będę załatwiać takie samo zaświadczenie 3 rok z rzędu w tej samej przychodni i zapewne zdziwienie będzie takie samo, gdy załatwiałam to pierwszy raz
_________________ Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy...
Czy nie odnosicie wrażenia, że jesteśmy jedną z niewielu uczelni, a być może jedyną, która o to prosi?
A! Oczywiście, żadna z pań nie chciała mi zrobić RTG płuc, bo uważała to za rzecz kompletnie zbędną. Więc jestem zdrowa na podstawie zmierzenia ciśnienia, o.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum