Jakim prawem egzamin jest 30 czerwca??!!!!!!!!
Sesja kończy się 29 czerwca. Kto ustałił taki niezgodny z regulaminem termin egzaminu??
Dlaczego tak późno??!!!!!!
Co jeśli ktoś się na to nie zgadza??
Czy istnieje jakaś forma przsunięcia tego egzaminu?? Przypominam, że w tamtym roku była sytuacja, żeby pisać egzamin z botaniki po sesji. Trzeba było do tego pisemnej zgody całego roku?? Dlaczego teraz tak nie uczyniono??
Podobno ten termin jest odgórnie ustalony przez profesora. Tak powiedzieli...
_________________ "Nigdy nie skarż się na brak czasu. Masz dokładnie tyle samo godzin na dobę, co Pasteur, Michał Anioł, czy Einstein "
byle do przodu...
Jak to nie da się zmienic??
Egzaminy muszą się odbywać w trakcie sesji, a nie w czasie wakacji.
Od nas wszyscy wymagają uczenia się na wyznaczony termin. Ja wymagam przestrzegania mojego prawa do rozpoczęcia wakacji w ustalonym terminie.
WIELKIE BRAWA za ustalenia takiego wspaniałego terminu!
Moim zdaniem egzamin z fizjo powienien być na początku sesji. Od ostatniego seminarium i kolokwium (19.05.) do pierwszego dnia sesji (16.06.) są 4 tygodnie. Inne egzaminy powinny być pod koniec sesji. Na analityczną i fizyczną wystarczyponad tydzień nauki. Skończy się na tym, że po analitycznej lub fizycznej bedziemy miec około tygodnia czasu na samą fizjo. Wiem, że można się zabrać za fizjo wcześniej, ale nie oszukujmy się: nauka na przemian dwóch przedmiotów prowadzi do uitrwalania nie wiedzy ale zamentu w głowie biednego studenta co w konswkwencji prowadzi do oblania poźniejszego egzaminu. Raczej nikt na dzień przed 1 egzaminem nie będzie się uczył na następny, który jest tydzień pożniej *na fizjo to chyba troszkę za mało.
_________________
"Nieważne, co ludzie pomyślą. Naprawdę gówno mnie to obchodzi." Kimi Raikkonen
Wydział lekarski ma sesję do 30 czerwca (http://www.wl.cm-uj.krakow.pl/z/organizacja/organizacja_roku.pdf), więc pewnie oni bardziej tym się sugerują, aniżeli naszym rozkładem to po pierwsze.
Po drugie w tamtym roku egzamin z fizjo też był 30 czerwca i też było to już po sesji.
Po trzecie mieliśmy dokładnie tydzień do nauki (a niektórzy nawet mniej jeżeli pofatygowali się na dopytkę z fizycznej) i dało się wszystko zrobić. Osobiście uważam, że siedzenie dłużej nad tym jest niewykonalne - przynajmniej ja bym tego nie wytrzymała.
Heh...Ja sobie tak myślę, że można się potulnie spytać o inny termin, ale jak zaczniemy im tam rzucać "nawozem" to zdawalność może przypadkowo spaść z 20% do 5%
Rozumiem poirytowanie i myślę większość się tak czuje, ale bądźmy wszyscy dobrej myśli
P.S.
I to nie jest czyjaś wina, nie obwiniajmy siebie nawzajem
_________________ "She said she has Jesus Christ inside her. Lucky old Jesus.":D
Myślę, że większość grup została dziś poinformowana o alternatywnym rozkładzie egzaminów w najbliższej sesji. I na forum nie ma sensu tego załatwiać.
Termin trwania sesji ustala rektor a nie Brzozowski. Ich też obowiązują zasady. Skoro chcą od nas abyśmy ich przestrzegali, niech sami to robią.
I nie tłumaczmy się, że to WIELKA FIZJO bo sami z siebie robimy ofiary.
MisiuPysiu napisał/a:
tu nie było czego ustalać Krzysztof. Brzozowski tak chce i koniec, mamy sie słuchac. To jest fizjo, tu prawa studenta nie istnieją.
Owszem, było co ustalać. Inne kierunki już dawno mają terminy ustalone i to zdecydowanie bardziej dogodne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum