3 semestr to właściwie ksero Kocjana, za to na 4 ludzie nie chodzą, a ja np żałuję, bo jak raz trafiłem przez przypadek na wykład to się okazało, że profesor dobrze tłumaczy zagadnienia ze spektro, itp
_________________ "Wtedy ludzie nie tyle dbali o pieniądze, co cieszyli się, że mają wspaniałą i ciekawą pracę." - Jacek Karpiński
Co takiego? Krzek sie nie nadaje na wykładowce? To co powiesz o Lidzii czy o Zbi? Krzek jest idealny !! dopiero zaczełam 3 rok i juz za nim tesknie...zaluje ze nie zapisałam sie na jego fakultet... Naprawde jest swietny, te jego dowcipy i "prawda po prostu , proszę państwa.."
_________________ Uśmiechnij się, jutro możesz nie mieć czasu.
mała statystyka z drugiej części drugiego wykładu prof. Krzeka (18.10.07)
- 71 razy powiedział "prawda"
- nieco mniej "po prostu"
- do liczenia "proszę państwa" brakło nam trzeciej osoby...
nie chcę oczywiście zniechęcać nie powiem - obudziłam się, bo na cz. pierwszej usypiałam... (to pewnie dlatego, że wykład rozpoczynał się o 8.00)
A mówił wam, jak to sobie okularki przetarł i stwierdził, że wcale nie ma tak kiepskiego wzroku?
_________________ "Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki."
U nas raz opowiadał że jego zięć jest filozofem a jego córka polonistką i nie mają głowy do spraw tak przyziemnych czyli do remontu i on sam się musi tym zajmować.
Niepobity facet jest!Nam kiedys tłumaczył,ze tak to juz jest,że kobiety , no, po prostu,gorzej prowadza auta,prawda Ale i tak najlepsza była jego rozbrajajaca szczerość. Kiedys trochę się spóźnil i usprawiedliwiał,że właśnie spotkał doktorantkę i,że była bardzo zdenerwowana przed jakimś egzaminem, po czym uśmiechnął się tym swoim uśmieszkiem od niechcenia i stwiedził-trochę z ulgą-że w zasadzie to już nie jego problem i cos w stylu,ze go to właściwie nie obchodzi ) hehe;) drugiego takiego nie ma...choć to było istotnie poswięcenie przyjść na te 1,5 godziny i wysłuchiwać tych jego PRAWD o budowie spektrometru czy metodach...walidacji!! (haha-złowieszczy śmiech!!
mała statystyka z drugiej części drugiego wykładu prof. Krzeka (18.10.07)
- 71 razy powiedział "prawda"
- nieco mniej "po prostu"
[/quote]
To cos slaby dzien mial. Ja na jednym tylko wykladzie naliczyłem samego "po prostu" 195 razy. Ponieważ liczylem sam, to "prawda" już nie policzylem (ale myśle że bardzo podobna ilosc). Ale nigdy nie zapomne tej perelki (z innego wykladu, przy omawianiu jakiegos zadania): "To sie po prostu rowna dziewiecdziesiat prawda szesc".
Ja też uważam, że to jeden z milszych profesorów:) Albo i najmiszy! A wykłady? Ja chodziłam na nie i byłam zadowolona. Profesor często powtarzał, że z tego, o czym właśnie mówi, lubi dawać pytania na egzaminie. Ja wtedy dawałam sobie wykrzyknik w tym miejscu. Zgadnijcie co było na egzaminie (zerówce)? Miałam same pytania "z wykrzyknikiem":)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum