oczywiscie zgadzam sie z Yonia....nic wiecej nie dopszie bo to co mialo byc napisane juz zostalo.
oczywiscie nie zgadzam sie z wojtasem. z podobnych przyczyn jak muscymol.
no a poza tym mam nadziejze problem nie sprowadzi sie tylko do ...zlosc TU NA FORUM.
bo mysel ze jezeli rok temu byly "przewspaniale" tzn ze one istnieja nadal...wiec jak bdziemy sie buntowac...to moze je przywroca
amen alelluja
_________________ Ty sie o mnie oprzyj Ja na Ciebie wejde
Alleluja i do przodu... Nie bĂŞdĂŞ wam przeszkadzał w tym co zamierzacie zrobiĂŚ.
Obrażacie siĂŞ a ja powiedziałem że sam byłem wkurzony po ĂŚwiczeniach.
Tak że dostrzegłem pewne problemy; nie myślcie sobie że ich nie widziałem.
Ostatnio zmieniony przez wojtas 2006-10-04, 23:07, w całości zmieniany 1 raz
Ta zmiana może byĂŚ na lepsze albo na gorsze. Okaże siĂŞ dopiero po IV roku, a właściwie to nawet po studiach
MyślĂŞ, że to najbardziej zależało bĂŞdzie od tego, ile kto siedział nad farmą samodzielnie. Forma cwiczen chyba nie ma tu znaczenia, ale prawdĂŞ mówiąc po cichu cieszĂŞ siĂŞ, że załapałam siĂŞ jeszcze na starą formĂŞ cwiczeŹ.
MyślĂŞ, że to najbardziej zależało bĂŞdzie od tego, ile kto siedział nad farmą samodzielnie.
Tak jak zawsze na każdym prawie przedmiocie. Rzeczywiście nie chce siĂŞ człowiekowi uczestniczyĂŚ w tych durnych zabawach komputerowo-jĂŞzykowych.
Ale może mają jakiś sens?
Ostatnio zmieniony przez wojtas 2006-10-04, 23:17, w całości zmieniany 1 raz
A w ogóle to są jakieś straszne żale na ten temat... dopiero pierwsze ĂŚwiczenia minĂŞły ą już trzeba je zmieniĂŚ. (tylko siĂŞ nie obraźcie za tą wypowiedź)
Wojtas-ale o to właśnie chodzi: nie bĂŞdĂŞ czekaĂŚ z założonymi rĂŞkoma, kiedy widzĂŞ tĂŞ tragediĂŞ. Po I - po takich 3 godzinach uzupełnianki i tak nic siĂŞ z angielskiego nie nauczĂŞ. Po II - im wcześniej siĂŞ zadziała tym lepiej. To chyba oczywiste.
Na Farmacji to jest notoryczny problem - każdemu coś nie pasuje, ale nikt nie piśnie słówka. Dlaczego? Bo siĂŞ boi? Tak jakby posiadanie własnego zdania było karalne.
Nie mam ochoty skarżyĂŚ sie na cały program tych studiów(choĂŚ można by), ale tak idiotycznych ĂŚwiczeŹ to już nie zdzierżĂŞ! I wiem, że przygotowanie zależy od mojej samodzielnej pracy(zawsze tak było), ale mimo wszystko wolĂŞ spĂŞdziĂŚ 5 godzin na słuchaniu asystenta (który mi wszystko wyjaśnie bez błĂŞdów), niż wysilaĂŚ siĂŞ na pracĂŞ tłumacza, choĂŚ nie mam do tego żadnych kompetencji.
ÂŻartowałem w tym wypadku A nie załapałaś dowcipu.
Yonia napisał/a:
widzĂŞ tĂŞ tragediĂŞ
Obiektywnie sądząc to jeszcze nie tragedia.
Yonia napisał/a:
Tak jakby posiadanie właśnego zdania było karalne.
Yonia napisał/a:
Nie bójcie siĂŞ wyrażaĂŚ swoich własnych opinii.
To siĂŞ do mnie chyba nie odnosi (bo nikt mnie z katedry tu nie przysłał )
Ja wiem wiem są różne akcje żeby coś zmieniĂŚ, przenosiĂŚ itd. Ale trzeba odróżniĂŚ poważne akcje poparte wieloma argumentami (np. zmiana formy egzaminu na fizjo i pato albo zmiany w kwestii stażów czy stypendiów) od pierwszych pomysłów. Te drugie nie wszyscy muszą poprzeĂŚ.
Yonia napisał/a:
wole spĂŞdziĂŚ 5 godzin na słuchaniu asystenta (który mi all wyjaśnie bez błĂŞdów), niż wysilaĂŚ sie na pracĂŞ tłumacza, choĂŚ nei mam do tego żadnych kompetencji.
Zdaje mi siĂŞ że prace powinny byĂŚ poprawione i na next ĂŚwiczeniach dowiemy siĂŞ co było źle. No bo jak nie ma wglądu to:
-o kant d... potłuc
-też mnie to wkurza
-wywalcie to
-ja siĂŞ przyłączam do waszego protestu.
Ostatnio zmieniony przez wojtas 2006-10-05, 10:48, w całości zmieniany 1 raz
Nie bójmy siĂŞ wyrażaĂŚ własnych opini to prawda.Melassa zdajesz sobie jednak sprawĂŞ ,że aby to nie była tylko złośĂŚ "tu i teraz", to nie nas troje musi wyraźiĂŚ swoje oburzenie tylko troche wiĂŞcej osób i pewnie świadoma jesteś tego ,że najprawdopodobniej zdecydują "wszyscy"?, w tym tkwi zasadniczy problem,że decydują własnie Oni czyli nikt.Wojtas piszesz ,że może takie anglojĂŞzyczne szarady z komputerem mają sens...Na siłe zawsze uda znaleźĂŚ siĂŞ sens.Nie wiem czy czytałeś gombrowiczkowski "Kosmos", to książka o bardzo wielu interpretacjach , jedną z nich jest poszukiwanie sensu przez człowieka w zyciu.A w zasadzie kreacja tego sensu ze wszechograniającego chaosu.Jak uderzenie piĂŞścią w twarz narzuca mi siĂŞ skojarzenie mające gombrowiczkowski rodowód, "powieszonego na sznurku wróbla, wzmocnionego powieszonym na sznurku patykiem",dwa nie mające ze sobą związku zdarzenia zamkniĂŞte przez interpretacje ludzką w logiczną całośĂŚ .Jeżeli tak podejdziemy do ĂŚwiczeŹ z farmakologii jako poszukiwacze patyka ,który ma wzmocniĂŚ wróbla to na pewno znajdziemy jakieś pozytywy i ukryte cele dydaktyczne.Tyle,że ja gdybym mógł to z chĂŞcią zwróciłbym bilet na taki seans absurdu...jak wieśĂŚ gminna dzisiaj niesie nie tylko ja.Pozdrawiam.
_________________ najlepszym podpisem jest jego brak
Widze że sie dyskusja o tych "przecudnej urody" ĂŚwiczeniach rozwinela...
Ja z tych ĂŚwiczeŹ wyszedłem troche w szoku, ale nie z powodu ich prowadzenia, ale to niewazne...
Co do ĂŚwiczeŹ to zgadzam sie z moją grupą w zupełności - były tragiczne... niemogliśmy tam wysiedzieĂŚ...
Co do programu komputerowego to zasłyszałem że zakupili go za dużą sumĂŞ i teraz bĂŞda tak wyglądaĂŚ ĂŚwiczenia do koŹca roku...
Szczerze mówiąc to mogliby dołożyĂŚ jeszcze pare zł i przetłumaczyĂŚ to - byłoby łatwiej, a po drugie to wcale nie były to jakieś super wyszukane informacje (może dlatego że 1 ĂŚwiczenia)
a tak wogóle to mi sie nawet tego nie chce komentowaĂŚ, bo można by to było jednym słowem skwitowaĂŚ...
a propos tamtego roku to nie było ani komputerów ani tego jakże drogiego programu, ale było coś pomiĂŞdzy wykładem a seminarami na każdych zajĂŞciach...
No tak jest rzeczywiście, prof. Filipek lubi ostatnio wszystko zmieniaĂŚ wiĂŞc zainwestowała w program... Sama nie za dobrze prowadzi wykłady (Czarnecki był lepszy) wiĂŞc musi czymś "zapunktowaĂŚ". Tu chyba nie wyszło...
Ale ja skądś słyszałem że nie wszystko bĂŞdzie po angielsku i że nastĂŞpne ĂŚwiczenia już nie bĂŞdą takie strasznie długie (siedzieliśmy nadmiarowo 0,5 godziny). Tak że bĂŞdzie można siĂŞ wreszcie "pobawiĂŚ" (przepraszam, trochĂŞ głupie słowo ale może znalazłby siĂŞ ktoś kto siĂŞ "bawi" a nie stresuje na zajĂŞciach) a nie lecieĂŚ z odpowiedziami jak oszalały (bo trzeba to sprawozdanie jakoś wypełniĂŚ).
Ale wypełnianie rubryk ma z zabawą mało wspólnego (chyba że to sudoku ) i mnie te ĂŚwiczenie nie bawiły ani troche, chyba że ktoryś z koegów coś skomentował...
Programem komputerowym też siĂŞ można bawiĂŚ, ale nie jak jedyną animacją jest rysowanie strzałki a obsługa programu polega na klikaniu w kolejne buttony...
elassa zdajesz sobie jednak sprawĂŞ ,że aby to nie była tylko złośĂŚ "tu i teraz", to nie nas troje musi wyraźiĂŚ swoje oburzenie tylko troche wiĂŞcej osób i pewnie świadoma jesteś tego ,że najprawdopodobniej zdecydują "wszyscy"?
no tak i cos mi sie zdaje ze na roku jest wiecej takich wojtasow ;>
_________________ Ty sie o mnie oprzyj Ja na Ciebie wejde
Dobrze, dobrze...Wyobraźmy sobie takie równanie...x+y=z
niech x to bĂŞdzie efekt dydaktyczny
a y tłumaczenie tekstu
a z to ĂŚwiczenia z framakologii
Nastepnie wyobrażmy sobie, że program jest po polsku, oznacza to,że ĂŚwiczenia ograniczają siĂŞ do wyszukiwania haseł i przepisywania ich na kartke...Czyż to nie jest absurd...
Kolejny krok. to moja bardziej subiektywne przynajmniej spojrzenie...jeżeli x osiągniĂŞty ma byc za pomocą tylko przepisywania tekstu(ostatni raz miałem do czynienia z czymś takim w liceumkiedy wyszukiawałem cytatów z książki, mówiąc szczerze nie pamiĂŞtałem ich za w ogóle za jakiś czas), to w moim mniemaniu zmierza on do 0....
a jeżeli zmierza do zera,to ĂŚwiczenia z farmakologii (czyli z=y) zostały sprowadzone do wątpliwej nauki angielskiego...Czy tego chcemy?
_________________ najlepszym podpisem jest jego brak
no tak i cos mi sie zdaje ze na roku jest wiecej takich wojtasow ;>
Powiedziałem i jeszcze raz powtórzĂŞ: nie bĂŞdĂŞ torpedował waszych pomysłów tylko wyrażam swoje zdanie (z którym jak wiadomo możecie siĂŞ nie zgadzaĂŚ). Ba! Sam nawet bĂŞdĂŞ siĂŞ wstawiał za waszym pomysłem gdy mnie przekonacie!
muscymol napisał/a:
Dobrze, dobrze...Wyobraźmy sobie takie równanie...x+y=z
niech x to bĂŞdzie efekt dydaktyczny
a y tłumaczenie tekstu
a z to ĂŚwiczenia z framakologii
Jeśli lim(x)->0% to rzeczywiście tłumaczenie tekstu dąży do 100%. Ale jeśli celem ĂŚwiczeŹ jest zrozumienie tekstu to nie jest takie głupie jak ci siĂŞ wydaje... To żadne odkrycie że na maturze też tego wymagają.
No chyba że skupiamy siĂŞ na tłumaczeniu z angielskiego nie myśląc co znaczy dana wypowiedź. Tu siĂŞ z muscymolem zgadzam - tak w wiĂŞkszości wypadków jest, i byĂŚ może takie ĂŚwiczenia są o kant d... potłuc. No ale warto zapytaĂŚ siĂŞ asystenta, może on pomoże; poza tym cała grupa może dyskutowaĂŚ na ĂŚwiczeniach nad tekstem, nie ludzie w obrĂŞbie jednej dwójki czy trójki.
muscymol napisał/a:
ostatni raz miałem do czynienia z czymś takim w liceumkiedy wyszukiawałem cytatów z książki, mówiąc szczerze nie pamiĂŞtałem ich za w ogóle za jakiś czas
Skoro tak było to może rzeczywiście szybko tam to "wyleci" z głowy.
Ale nie wiem czy tak bĂŞdzie bo dopiero pierwsze ĂŚwiczenia minĂŞły.
muscymol napisał/a:
Czy tego chcemy?
Nie, tego nie chcemy, bo to jest farmakologia a nie jĂŞzyk angielski (tak jak fizjologia to nie nauka piĂŞknego pisania). Dlatego nie ma powodu uznawaĂŚ mnie za zdeklarowanego przeciwnika A... szkoda gadaĂŚ... widzĂŞ że sami nie czytacie mnie dokładnie. Staram siĂŞ was udobruchaĂŚ a wy mnie non stop czepiacie za słówka. Pomyślcie nad kontekstem zdania. Plattoma te ĂŚwiczenia nie bawiły. Zrozumiałe, bo mnie też nie pobawiły za bardzo. Nadmieniam jednak że użyłem słowa "bawiĂŚ" z dużą dozą ironii, co znacznie zmienia znaczenie zdania.
PS. Sorry za offtop, ale czy są w tym tygodniu ĂŚwiczenia z tepla? Chciałbym siĂŞ tylko upewniĂŚ.
Wojtas - oczywiście,że czytamy Twoje wypowiedzi. I mam nadziejĂŞ, że nasze Ty również przeglądasz.Rozumiem, że czujesz sie bardzo zsolidaryzowany z Wydziałem Farmacji. Ale nie łudźmy siĂŞ - dydaktyka nie jest tu bez zarzutu, a my możemy mówiĂŚ nie i krytykowaĂŚ, a Muscymol mistrzowsko, w ujĂŞciu matematycznym wyprowadził bezsensownośĂŚ aktualnyh ĂŚwiczeŹ z Farmkologii.
Najważniejsze jest to, aby zadziałaĂŚ teraz jeszcz w październiku,nie czekając czy może siĂŞ coś zmieni. Bo jak tak bĂŞdziemy trwaĂŚ w stagnacji to w okolicach kwietnia każdy bĂŞdzie sfrustrowany, i tylko bĂŞdziemy siĂŞ siebie nawzajem pytaĂŚ dlaczego nie zrobilimy coś z tą farmakologią wcześniej.
Najważniejsze jest to, aby zadziałaĂŚ teraz jeszcz w październiku,nie czekając czy może siĂŞ coś zmieni. Bo jak tak bĂŞdziemy trwaĂŚ w stagnacji to w okolicach kwietnia każdy bĂŞdzie sfrustrowany, i tylko bĂŞdziemy siĂŞ siebie nawzajem pytaĂŚ dlaczego nie zrobilimy coś z tą farmakologią wcześniej.
Może i... no ale zróbmy tĂŞ akcjĂŞ po drugich ĂŚwiczeniach tak żeby już katedra nie miała tego argumentu, że to pierwsze śliwki robaczywki itd.
Bo jak tak teraz pójdziemy na katedrĂŞ i zaczniemy sprawĂŞ załatwiaĂŚ to nam pewnie powiedzą tak: pierwsze ĂŚwiczenia minĂŞły, a już siĂŞ nie podobają. Chociaż może i asystentom wychodzą już bokiem.
Yonia napisał/a:
Ale nie łudźmy siĂŞ - dydaktyka nie jest tu bez zarzutu, a my możemy mówiĂŚ nie i krytykowaĂŚ, a Muscymol mistrzowsko, w ujĂŞciu matematycznym wyprowadził bezsensownośĂŚ aktualnyh ĂŚwiczeŹ z Farmkologii.
Nie żebym sam był słaby w dyskusji. Podałem wam parĂŞ argumentów ale nie widziałem żeby ktoś je porządnie zbił.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum