_________________ www.clari.pl
Akademikowy sklepik internetowy - książki medyczne (ok. 10% tańsze niż w księgarniach) i inne rzeczy potrzebne studentowi - wygodne zamawianie przez internet, odbiór w akademiku - ZAPRASZAM!
Co tydzień nowe promocje!
Super-eleganckie fartuchy MERGO od Super Sprzedawcy
Sklepik i ksero w akademiku w bloku C czynne od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-21.00, sob. - 10-18, nd. - 15-21.
Punkt oferuje m.in.:
Ksero (od 6 gr - pow. 1000 stron), drukowanie, bindowanie, oprawy, skanowanie, laminowanie, przepisywanie tekstów, pomoc w składzie tekstu prac mgr, tłumaczenia pol-ang ang-pol - cenniczek na stronie www.claribell.pl
Biochemia:Straier, czy Harper -dla tych którzy nie mają co robiĂŚ z czasem, oraz tych którzy chca wiedzieĂŚ dokładnie, krótkie wykłady z biochemii dla tych którzy mają 2 dni do kolosa a w głowie jeszcze nic.
Fizjo: dobre kartki, z dużą ilością wykresów i schematów,
Analityczna: bodajże kocjan (jedna z bardziej zakrĂŞconych i niezrozumiałych książek) i cygaŹski(z tym są problemy żeby wypożyczyĂŚ, a chyba 1 asystentka pani K. z niego pyta), szczepanski - fajnie i zrozumiale napisany.
Farmacja fizyczna: nic, wszystko daja na zajĂŞciach i jest na wykładach.
Mam takie pytanie: Które z tych książek można wypożyczyć w bibliotece, a które trzeba kupić??
Z FIZJOLOGII też odradzam uczenia się z Konturów ( z powodów wiadomych..) aczkolwiek wg mnie dobrze by było je mieć, po to chociażby żeby wiedzieć mniej więcej o czym tam te "kartki" traktują....Albo załatwić sobie d o b r e kartki, tzn. takie gdzie oprócz masy wykresów, schematów, grafów i czego tam jeszcze- są jakieś zrozumiałe opisy.Z tego jednak co wiem u nas w grupie, chociaż wszyscy chyba ryli z kartek, nie było osoby która nie miałaby "pięciologii" szanownego prof.Stanisława
Z BIOCHEMII zaś u nas wszyscy kupowali "Krótkie wykłady" bo to tanie było (ok.35zł), i ja np uczyłam się z nich, i wbrew temu jakie o tej książce krążą opinie- uważam że jest jasno napisana i bardzo "student friendly", a jak na nasz kurs biochemii- wystarczająca, no- plus folie Włodkowej(które daje do xerowania), u mnie to wystarczyło na zerówkę, także nie jest źle.
Z CHEMII ANAL. oczywiście Kocjan t.2 -z tego co wiem można było wypożyczyć w bibliotece, dobrze też mieć kupione dobre notatki z wykładów, bo są to wykłady śmiertelnie nudne, a doświadczyliśmy niedawno na własnej skórze, że egzamin (a także kolokwia)są gł. właśnie z wykładów (choć Kocjanem trzeba się także wspomóc)
Z FARMACJI FIZ. też ważne są notatki z wykładów i xera z seminariów, które sami będziecie robić (prezentacje poszczególnych tematów "dwójkami" albo "trójkami")- z książek jedynie na kolokwia można parę stron z Hermana xernąć (można na katedrze od nich pożyczyć do skserowania)-ale to dla bardziej ambitnych. Tak to rzeczywiście wszystko jest.
Reszta przedmiotów to właściwie ściema, nie ma się co wysilać na książki, nawet jak wam będą wciskali z DPM czy innego badziewia, to nie ma sensu.
Powodzenia na 2 roku!
a propos konturków to moim zdaniem są potrzebne bo z samych kartek sie nie da nauczyc<chyba ze ktos lubi na pamiec bez zrozumienia klepac jak ksiażkę telefoniczną>, bo tam jest taki skrot, z którego bez przeczytania ksiązki nic sie nie wie <mówię za siebie przynajmniej>, ale kartki są świetne do powtórki przed kolokwium, bo najlepiej sobie zaslonić kartke i widziec tylko pytanie i pomyslec co by sie napisalo, a pozniej spojrzec co jest na kartce i ewentualnie zajrzec do ksiązki zeby skorygowac. Ale każdy ma wlasny sposob na fizjologię-moj chyba nie byl najgorszy bo przedmiot zaliczylam w 1. terminie.
tzn ten taki 1 tom pomaranczowy chyba jest do bani lepiej sobie kupic nowego niz tego pomaranczowego reszta chyba jest taka sama
co do biochemi polecam miec krotkie wyklady i stryera bo bez niego czasami sie nie da foli wlodkowej odczytac jesli sie nie chodzi na wyklady
a ja wykladow nie polecam nuda , daleko , i ona ciagle kaszle ....:P
ja nie miałam ani Harpera ani Streyera- tylko slajdy Włodkowej i krótkie wykłady- także jestem dowodem na to, że bez kupowania vel wypozyczania tych tomów mozna przeżyć
a co do fi_Zło to jest jeszcze podobno jeden Wielki Kontur- 5 w 1 ale ogólnie niezbyt polecany- ponoć dziwna książka- nie wiem, tak słyszałam
zresztą te 2 słowa: Konturek i błędy są ze soba nierozerwalnie związane na wieki wieków, amen
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum