A ja nie będę straszył obecnego I roku - fizjologia, jaką teraz mamy, nie jest taka straszna - materiału jest dużo, ale wiadomo czego, z czego i na kiedy się uczyć.
Botanika to był taki fajny przedmiot. Przecież kadra do rany przyłóż. Muchy by nie skrzywdzili co dopiero biednego studenta. I ćwiczenia fajne, i wykłady wesołe i w ogóle. Grzech tak o botanice mówić.
Botanika to był taki fajny przedmiot. I ćwiczenia fajne, i wykłady wesołe i w ogóle.
i jeszcze jakby się sama za siebie uczyła to byłbym ją nawet błogosławił...
radagast napisał/a:
Przecież kadra do rany przyłóż. Muchy by nie skrzywdzili co dopiero biednego studenta.
To rzeczywiście prawda, są przesympatyczni, pomocni, jak na razie mnie nie skrzywdzili, za to chyba ja ich skrzywdziłem moimi odpowiedziami na kartkówce obaczym jak będzie dalej, niestety typem botanika nie zostane na pewno...
Botanika to był taki fajny przedmiot. I ćwiczenia fajne, i wykłady wesołe i w ogóle.
i jeszcze jakby się sama za siebie uczyła to byłbym ją nawet błogosławił...
radagast napisał/a:
Przecież kadra do rany przyłóż. Muchy by nie skrzywdzili co dopiero biednego studenta.
To rzeczywiście prawda, są przesympatyczni, pomocni, jak na razie mnie nie skrzywdzili, za to chyba ja ich skrzywdziłem moimi odpowiedziami na kartkówce obaczym jak będzie dalej, niestety typem botanika nie zostane na pewno...
radagast napisał/a:
Grzech tak o botanice mówić.
ale obędzie się bez biczowania?
Owszem, botanika to przedmiot który można wspominać mile, nie robią problemów z zaliczeniem, wykłady całkiem sensowne, kadra spoko (pzdr for Fitol), to że dziwnie oceniają kartkówki... ja ledwo zdobyłem zaliczenie, a z ex dostalem 4,5... nigdzie indziej tak nie ma:)
@radagast: dobrze prawisz, polać mu!
Do moda: może by te posty dot. zajęć przenieść do odpowiedniego działu... sie offtop robi
botan był gites... wspomnienia.... ale docenia się taką kadrę jak zderzysz się z rzeczywistością trochę innych prowadzących na 2 roku
_________________ "Nigdy nie skarż się na brak czasu. Masz dokładnie tyle samo godzin na dobę, co Pasteur, Michał Anioł, czy Einstein "
byle do przodu...
i tak potwierdza się stara, dobra prawda - każdy przeklina te przedmioty, których aktualnie musi się uczyć, a mile wspomina te, z których ma już zaliczenie na I roku przeklinacie botanike, żeby potem na II błogosławić ją w porównaniu z fizjo, na III nie ma nic gorszego niż stukanie wzrów z chemii leków, po czym na IV okazuje się, że jednak jest farmakologia
Nie byłoby offtopu gdyby wszyscy (a nie tylko nieliczne wyjątki) uzywali tagu "offtopic". To przecież nic wielkiego dodać te 8 liter + nawiasy kwadratowe i ewentualnie tag zamykający.
_________________
"Nieważne, co ludzie pomyślą. Naprawdę gówno mnie to obchodzi." Kimi Raikkonen
Offtopic: Kid88,no chyba jednak dla większości to męczące wpisywać te wszystkie nawiasy choć moja osobista teoria spisku brzmi tak,że po prostu nie wiedzą jak zrobić komendę dla offtopicu
Offtopic: nie mam uprawnień do moderowania pytań uniwersalnych,ale zgłosiłam już prośbę o oddzielenie postów
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
a mi się botanika, o dziwo, nawet podoba jeszcze bardziej mi się spodoba,jak zaliczę kolokwium w przyszłym tygodniu
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum