Forum analityki CMUJ:
www.analityka.fora.pl
Akademikowy sklepik internetowy:
www.clari.pl
Strona Główna Forum Farmacja CMUJ - Kraków
Studenckie forum Wydziału Farmaceutycznego Collegium Medicum UJ w Krakowie

ForumForum FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Tablica ogłoszeńTablica ogłoszeń Szukaj ogłoszeńSzukaj ogłoszeń

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy ciężko się dostać?
Autor Wiadomość
Claribell 
Administrator



Wiek: 30
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 1175
Skąd: www.clari.pl

Items
Wysłany: 2012-07-10, 09:18   

Anonymous napisał/a:
Pytanie trochę z innej beczki, ale nie wiem gdzie o to zapytać... Czy przy dokonywaniu wpisu na studia bardzo się czepiają wyraźności kserokopii dowodu osobistego? Zdjęcie i te podstawowe dane ok, ale na drugiej stronie niezbyt dobrze widać informacje typu adres, wzrost. Da się to spokojnie odczytać mając obok oryginał, ale tak osobno to ciężko (choć do wykonania).
Proszę o pomoc :)


Zawsze możesz zahaczyć po drodze o akademik i zrobić na miejscu nowe ksero dowodu za grosze :) Zapraszam :)
_________________
www.clari.pl
Akademikowy sklepik internetowy - książki medyczne (ok. 10% tańsze niż w księgarniach) i inne rzeczy potrzebne studentowi - wygodne zamawianie przez internet, odbiór w akademiku - ZAPRASZAM!

Godziny otwarcia w I połowie lipca: Pon.-Pt.: 8.00-19.00; Sob.: 11-15; Nd.: 15-18.
Punkt oferuje m.in.: ksero i drukowanie (od 6 gr - pow. 1000 stron), bindowanie, oprawy, skanowanie, laminowanie, przepisywanie tekstów, pomoc w składzie tekstu prac mgr, tłumaczenia pol-ang ang-pol - cenniczek na stronie www.claribell.pl
Nowość - ksero kolorowe i kolorowe wydruki laserowe do formatu A3 (także plakaty)!


Domek letniskowy w Beskidzie Małym - www.nabukowymstoku.pl
 
 
 
Intryga 
Ketaminum



Wiek: 23
Dołączyła: 13 Kwi 2009
Posty: 271
Skąd: z raju

Items
Wysłany: 2012-07-10, 14:50   

No cóż, ja się niestety zgodzę z Aś...
Jest dużo więcej bardziej wdzięcznych, przyjemniejszych, łatwiejszych kierunków do studiowania, po których perspektywy są znacznie lepsze... W mojej miejscowości jak zaczynałam studia perspektywy były spoko, teraz robię praktyki i widzę, jak moja apteka, (kiedyś największa w rejonie, 4 okienka otwarte non-stop) cienko przędzie, że zostawia się w kasie 20 zł żeby zamówić towar na popołudnie... A personel bierze z kasy po zmianie też po 20 zł na zakupy, bo z wypłatą szefowa zalega...

Możliwości rozwoju w PL są tak marne, że szkoda nawet mówić. Osobiście raczej na pewno nie wybrałabym drugi raz tego kierunku, jasne że można mieć czas wolny, można się wybawić, ale dla mnie najbardziej irytujace było to, że np. na II sem III roku codziennie było coś- kolos, kartkówka, pytanko- wiecznie coś wisiało nad glową.

I wciąż się zastanawiam po co po co po co po co PO CO???
A jak komus pasuje stanie za okienkiem, to niech idzie na mniej ambitną uczelnię ;) Wtedy można być zadowolonym :)

Alfea- korki zdecydowanie lepiej i łatwiej dawało mi się zaraz po maturze niż teraz, po 3 latach studiowania w dziedzinie chemii czuję się uwsteczniona totalnie. No i do dawania korepetycji żadnych studiów mieć nie trzeba :)
 
 
Gość


Items
Wysłany: 2012-07-12, 20:06   

Mam pytanie czy mając 111 pkt mam jakąkolwiek szansę dostać się na niestacjonarną farmację?
 
 
KeepCalm 
Ketaminum


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Wrz 2010
Posty: 355
Skąd: Kielce

Items
Wysłany: 2012-07-12, 22:19   

Jakąś masz :) Spokojnie, sprawdzaj listy :)
_________________
dream on.
 
 
 
lopade 
Tramadolum



Wiek: 26
Dołączyła: 29 Sie 2006
Posty: 90

Items
Wysłany: 2012-07-12, 22:51   

IzUsQa1991 napisał/a:
aś napisał/a:
żyjcie w nieświadomości i przekonaniu, że dobra organizacja nauki na farmacji jest przepustką do wszystkiego :lol:


ktoś tu chyba coś źle zrozumiał, bynajmniej nie chodziło o to, że organizacja zapewnia wszystko... ehhh... chodziło o to, że starsi straszą młodszych jak to ciężko nie jest - owszem: jest ciężko, nikt nie mówi, że łatwo będzie, ale czas też się znajduje...

i naprawdę są tu ludzie, których to po prostu interesuje...

ale nie wiem czy kogokolwiek to obchodzi...



Studia rzeczywiście są fajne, przyjemne mimo dużej objętości materiału, który trzeba przyswoić - jeśli to kogoś interesuje jest naprawdę ciekawie. Jednak to, co nastąpi po studiach za te 5,5 roku to taki kubeł zimnej wody na głowę. Bo w naszym kraju farmaceuta to tylko sprzedawca leków, na których i tak pacjenci znają się wg nich samych lepiej z reklam ulotek itd. a "pani niech pakuje szybciej, nie opowiada, bo ja głupi nie jestem i czytać umiem, to sobie wszystko sam przeczytam na opakowaniu, czy ulotce". I mimo, że niby na farmację żeby się dostać trzeba co nieco wiedzieć, mieć w miarę zdaną tą maturę, a żeby skończyć studia pochłonąc trochę wiedzy - to i tak w oczach większości narodu pozostajemy albo tymi, którzy byli za głupi na medycynę, albo sprzedawcami po studiach, równoznacznymi z technikami bez studiów. Także myślę, że my tu nie straszymy ciężkością studiów samych w sobie, ale przyszłością z jaką się zderzycie po studiach wydawałoby się tak ambitnych... Jeśli apteki nadal będą mogli otwierać ludzie po podstawówce z kupą kasy na koncie, albo inni nie związani z zawodem ludzie, to czeka nas totalna degradacja zawodu farmaceuty...
_________________
--- marsi.sub24.net ---
 
 
Gość
Gość

Items
Wysłany: 2012-07-13, 13:40   

http://biznes.onet.pl/far...0,1,prasa-detal
 
 
psmaj 
Metamizolum


Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 64

Items
Wysłany: 2012-07-13, 22:25   

Wydaje mi się że 111 punktów na farmację niestacjonarną w zupełności wystarczy :-) trzymam kciuki!!! a progi poleciały już w zeszłym roku to w tym napewno też pójdą w dół :-)

co do straszenia kubłem zimnej wody to wg mnie to czasem chyba przesadzacie...
fakt rynek się zmienił - ja obserwuję aktywnie rynek przez ok 7 lat(jestem technikiem i kiedy się da pracuję w aptece rodzinnej) i napewno zarobki poleciały, niektóre apteki się pozamykały ale aż nie wiarygodne z jakimi sytuacjami się spotykacie :shock: albo jakich macie pacjentów-klientów :-/ tylko współczuję... :-/ wiadomo nie mogę napisać że u nas jest sielanka ale większość pacjentów zawsze z szacunkiem, i jakoś tak tych sytuacji przyjemniejszych jest więcej niż tych bardziej przykrych :mrgreen: i mam nadzieję że tak zostanie!!! :lol:
trzymam kciuki abyście się dostali :-)
 
 
karski1 
Acidum acetylsalicylicum


Dołączył: 08 Mar 2012
Posty: 21

Items
Wysłany: 2012-07-17, 15:29   

Ja ze 125 się dostałem!!

Zapraszam: meble indyjskie
 
 
Gość


Items
Wysłany: 2012-07-17, 22:20   

[quote="karski1"]Ja ze 125 się dostałem!![/quote]
Ale nie wiesz czy w moim przypadku też się uda?( 111 pkt.)
 
 
n
Gość

Items
Wysłany: 2012-07-19, 21:45   proszę o radę

Ja mam takie pytanie. Co mam wybrać: farmacja czy analityka? Ponieważ dostałam się na farmację płatną(mam póki co możliwość), a dzisiaj okazało się, że przyjęli mnie na analitykę, gdzie też chciałam iść, gdyby się nie udało z farmacją(stacjonarną). Nie wiem teraz, co robić. Bo boję się, że nie dam sobie rady na farmacji, a że po analityce będzie jeszcze gorzej z pracą niż po farmacji. Słyszałam też, że na początku poziom trudności tych studiów jest podobny. Siostra oczywiście mówi, żeby na analitykę, bo nie będę musiała tyle płacić. Chłopak zaś kurczowo trzyma się zostania przy farmacji, że na pewno sobie dam radę i muszę spróbować. Ale ja teraz nie wiem.. Niech ktoś poradzi, bo muszę dać odpowiedź do jutra..
 
 
IzUsQa1991 
Ketaminum



Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 437
Skąd: Chrzanów

Items
Wysłany: 2012-07-20, 12:26   

Ja bym wybrała farmację, ale to moje zdanie. Myślę, że skoro masz warunki, to możesz spróbować. Z porównania opinii mojej i koleżanki z analityki, ona po drugim roku żałuje i przenosi się na farmację. Ale decyzję musisz podjąć sama :)
 
 
 
Biedroneczka91 
Ketaminum



Wiek: 22
Dołączyła: 05 Sie 2010
Posty: 387

Items
Wysłany: 2012-08-01, 19:27   

na razie się nie stresuj, bo może sie dostaniesz na stacjonarną farmacje. Moga do Ciebie zadzwonić pod koniec września i bedziesz na farmacji (stacjo), która wg mnie jest bardziej przyszłościowa i bardziej przyjemna niz analityka :)

[ Dodano: 2012-08-01, 19:47 ]
czytam tę rozmowe powiedzmy od pocżatku i zaczynam się zastanawiać co ja tu robie... ;) Ja się zgadzam z Alfeą, jak się człowiek postara, troche pomysli to na wszystko jest czas i nie trzeba siedzieć w książkach.. Może trzeba po prostu sobie troche odpuścić? Ja miałam trochę takich dni, a nawet duzo, gdy leżałam tyłkiem do góry, fizjo czekało, biochemia i analityczna czekały i nic nie robiłam bo nie miałam siły, ochoty, byłam leniwa nie w humorze itp itd i jakoś jestem na 3 roku i egzaminy mam pozdawane w 1szym terminie... Nie pisze tego żeby sie pochwalic jaka to ja jestem super bo 3/4 mojej grupy jest bardziej super ode mnie.. Ale ludzie, nie przesadzajcie, co roku słysze, że przede mną najgorszy rok.. ten kto mysli że będzie coraz łatwiej to chyba spadł z Księżyca. Nie ma się co napinac, jak się uda to sie uda, zawsze można powtarzac rok, przedmiot, zmienic studia, ale trzeba (moim zdaniem) na prawdę sie napracować żeby kogoś wywalili z tych studiów.
_________________
Granice są w nas.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
a