mam pytanie do osób studiujących 2 kierunki - czy na farmacji miały możliwość przepisania ocen z przedmiotów, które miały na wcześniejszych studiach? Chodzi o takie przedmioty jak np. biochemia, biofizyka, genetyka, ale też j. angielski i w-f.
wf pewnie przepiszą, angielski nie sądzę, bo jest to angielski stricte zawodowy. co do reszty... też nie sądzę, zależy co studiowałaś wcześniej, ale jeśli nie medycynę, to chyba nie ma co myśleć o przepisaniu biochemii. genetyki jako takiej na farmacji nie ma, więc nie wpiszą zamiast biologii z genetyką. biofizyka? może, ale to zależy, w jakim zakresie i wogóle...
generalnie, to słyszałam, że robią problemy z przepisywaniem ocen z innych wydziałów farmacji (różnice programowe), więc co dopiero z innego kierunku...
najlepiej, żebyś dowiedziała się u źródła, czyli zadzwoniła do dziekanatu: (0-12) 657 54 56
ale np. u mnie w grupie są/były dziewczyny z biotechnologii i miały przepisaną matematykę, statystykę, biofizykę, informatykę, w-f...
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
no ja też miałam z Wandzią i jeśli ktoś robił 2 kierunki na raz, to chodzić nie musiał
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
Z biofizyką, matematyką, statystyką, informatyką nie ma większych problemów trzeba pokazać program co się miało , a jeśli chodzi o wf to jeśli równocześnie jest się na 2 kierunkach to przepisują ocenę ale jeśli z tego drugiego kierunku się rezygnuje to trzeba normalnie chodzić ... takie śmieszne prawo
Na angielskim mi tak nie zależy co właśnie na w-fie, biofizyce(!!!), na chemię i tak nie mam co liczyć, ale to nic, chemię lubię
chciałam jeszcze zapytać czy możliwość przepisania zależy od otrzymanej oceny czy tylko od różnic (albo podobieństw:)) programowych?
i jeszcze jedno pytanie: jak jest z przepisywaniem się z grup do grup o innych terminach ćwiczeń? czy jest z tym wielki problem, czy ćwiczeniowcy są wyrozumiali? Zależy mi na tym bo jeszcze nie ma planu, nie wiem jak uda mi się pogodzić zajęcia na prokocimiu i np. na kampusie albo w śródmieściu.
chciałam jeszcze zapytać czy możliwość przepisania zależy od otrzymanej oceny czy tylko od różnic (albo podobieństw:)) programowych?
Jeśli program mniej więcej jest taki sam i wartość ECTS taka sama albo wyższa to można przepisać, jak są duże różnice, albo mniej ECTS to nie przepiszą.
Najlepiej jest na pierwszych zajęciach iść do prowadzącego i się dogadać, pokazać indeks z oceną i przynieść program tego już zaliczonego przedmiotu. Ja przepisywałam matematykę, właśnie w ten sposób i bez problemów
Feline napisał/a:
i jeszcze jedno pytanie: jak jest z przepisywaniem się z grup do grup o innych terminach ćwiczeń? czy jest z tym wielki problem, czy ćwiczeniowcy są wyrozumiali? Zależy mi na tym bo jeszcze nie ma planu, nie wiem jak uda mi się pogodzić zajęcia na prokocimiu i np. na kampusie albo w śródmieściu.
Myślę że ciężko będzie pogodzić zajęcia na prokocimiu i na kampusie, toż to prawie na drugich krańcach miasta Poza tym z tego co słyszałam to trudno jest się przepisywać z jednej grupy do drugiej ze względu na to że grupy są duże, a jednak na ćwiczeniach każdy musi mieć miejsce. Ale dobrze by było gdyby się wypowiedział ktoś kto działał w ten sposób, bo ja to mogę sobie tylko pogdybać.
chciałam jeszcze zapytać czy możliwość przepisania zależy od otrzymanej oceny czy tylko od różnic (albo podobieństw:)) programowych?
Jak ja przepisywałam biofizykę, to patrzył na ilość godzin, czy były zajęcia laboratoryjne i jakie treści programowe były. Nie patrzył na ocenę ani na ECTS.
Myślę że ciężko będzie pogodzić zajęcia na prokocimiu i na kampusie, toż to prawie na drugich krańcach miasta Poza tym z tego co słyszałam to trudno jest się przepisywać z jednej grupy do drugiej ze względu na to że grupy są duże, a jednak na ćwiczeniach każdy musi mieć miejsce. Ale dobrze by było gdyby się wypowiedział ktoś kto działał w ten sposób, bo ja to mogę sobie tylko pogdybać.
Bez przesady. Przez dwa lata studiowałam dwa kierunki, kompletnie różne, kursowałam w kółko między prokocimiem a środmieściem, a tam czasem gorzej dojechać niż na kampus. I z ćwiczeniami też można się w większości dogadać. A jak ćwiczeniowiec kombinuje to iść do kierownika katedry i już. Z tym, że jak się już zmienia grupę to zazwyczaj na cały semestr/rok a nie tak, że na każde zajęcia z inną (choć i tak bywa )
_________________ człowiek z wykształceniem trochę medycznym
Witam
Mam pytanie do osób, które przeniosły sie na farmację z innej uczelni( mam nadzieję że jest ktoś taki)
Właśnie przeniosłam sie z Sosnowca na IV rok farmacji i chciałabym się dowiedzieć czy prowadzący zaliczają bez problemu przedmioty które ja już miałam zrobione na Śląsku, dokładnie to chodzi mi o synteze i higienę. Jeżeli ktoś orientuje się w tym temacie to proszę o odpowiedz
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum