Katedra fizjologii ustaliła termin egzaminu, jest to 30 czerwca godz 9.00, poprawka 10 wrzesień. Proponuję więc ustalenie terminu pozostałych dwóch egzaminów w celu rezerwacji sal etc. Dr Cios proponuje rozpoczecie sesji egzaminem z fizycznej, potem analityczna i fizjo w tygodniowych odstępach. Możemy także rozważyć pisanie analitycznej przed sesją (po weekendzie Bożego Ciała) i mieć więcej czasu na fizjo. Nie możemy za to pisać wcześniej fizycznej jak rok temu. Termin fizjo jest niezmienialny.
_________________ Cel jest niczym, Ruch jest wszystkim !
Co do fizjo, to można się było domyślić Zaskoczeniem było dla mnie, że chcą ustalać termin już w połowie stycznia bo myślałam, że początek marca wystarczy...
Proponuję ustalić egzamin z analitycznej jako pierwszy i właśnie przed sesją
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
ja też jestem za egzaminem z analitycznej przed sesją...
_________________ Może wiem najlepiej dlaczego tylko człowiek potrafi się śmiać: tylko on cierpi tak bardzo, że musiał wynaleźć coś takiego jak śmiech.
Nawet nie biorą pod uwagę, że ktoś może się sprzeciwić nie chcąc pisać egzaminu po sesji - to fizjologiczne podejście Niech się wypowiedzą osoby za każdą grupę - A i C już są.
_________________ Cel jest niczym, Ruch jest wszystkim !
no ja i maja grupa (B) uważamy, że najlepszy jest układ żeby analityczna była przed sesją potem fizyczna i 2 tyg przerwy do fizjologii, a co do analitycznej to już jak będziemy mieć harmonogram trzeba będzie ustalić jakiś dobry termin żeby wszystkim pasowało no ale tym będziemy się martwić końcem lutego:)
_________________ nigdy nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cię do własnego poziomu, a później wykończy doświadczeniem...
Na samym końcu semestru (koniec maja/początek czerwca) są kolokwia z analizy instrumentalnej, a ostatnie koło z chromatografii nie było najłatwiejsze, obszerny materiał i mała ilość czasu na naukę do niego. Zastanówcie się czy się wyrobicie, bo przed egzaminem trzeba pozaliczać zaległe kolokwia u prowadzących lub u profesora (którego czasem ciężko dorwać) oraz zrobić zerówkę
A co do fizjo: rok temu mieliśmy dwa tygodnie na przygotowanie do tego egzaminu. Nie wiem czy ktokolwiek siedział nad kartkami/Konturkiem tyle czasu, ale moim zdaniem było go za dużo. Z resztą kto wytrzyma nad fizjo więcej niż kilka dni
podpisuję się do tego co napisała Żubrówka cały maj był strasznie zawalony a zwłaszcza końcówka nawet jeśli ktoś nie miał nic do poprawy,no i chromato trochę zajęło...więc z tą analityczną się zastanówcie dobrze
a fizjo - jeśli ktoś wytrzyma dłużej niż tydzień z kartkami to podziwiam ja miałam ambitne plany siedzieć 2 tyg z tym,w praktyce wyszło 5-6 dni,bo naprawdę mózg ma ochotę chodzić po ścianach przy dłuższym kontakcie z wiedzą fizjologiczną
cały maj był strasznie zawalony a zwłaszcza końcówka nawet jeśli ktoś nie miał nic do poprawy,no i chromato trochę zajęło...więc z tą analityczną się zastanówcie dobrze
myślę, żę do końca tego tygodnia sprawa się wyjaśni kto jest za a kto ewentualnie przeciw i wtedy podejmiemy decyzje;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum