Czy myślisz, że jakby był jakiś sposób to by było tyle powtarzających? Nie ma nic, trzeba przejrzeć te kartki jeszcze raz, dużo rzeczy zawsze jest z neuro i hormonów, zazwyczaj jest pytanie o stres i hormony ciąży czy cyklu menstruacyjnego. Przejrzyj sobie pytania z zeszłych lat. Od razu mówie,że te pytania nie są jakieś wybitnie trudne, więc do dzieła.
przede wszystkim olać konturki, rysować duże wykresy, generalnie tak żeby odpowiedz na wszystkie pytania zajmowała stronę, nawet jak sie nic nie wie u mnie to przeszlo na wszyskich kolosach i egzaminie...eh fizjo to była bajka w porównianiu z sesją na 3 roku
Mnie się wydaje, ze całkiem spora więc mnie ma co panikować. Z tego co pamiętam to większość osób na drugim terminie to były po prostu osoby, które nie miały zaliczenia więc nie mogły pisać w czerwcu albo po prostu już odpuściły ten egzamin ze względu na ten głupi późny termin.
Naprawdę nie jest tak źle, też mi się wydawało, że tej sterty kartek nie da się nauczyć, ale się dało. To jest kwestia powtórki więc jest łatwiej, poza tym czas zacząć się przyzwyczajać do takiej i większej, porcji materiału na jeden egzamin
co do zdawalności to jest naprawdę wysoka, na pewno o wiele wyższa niż na pato...
przede wszystkim olać konturki, rysować duże wykresy, generalnie tak żeby odpowiedz na wszystkie pytania zajmowała stronę, nawet jak sie nic nie wie u mnie to przeszlo na wszyskich kolosach i egzaminie...
święte słowa!!! Nawet jak sie niewiele wie na dane pytanie to trzeba pisac duzymi literami hasla ktore sa z tym zwiazane a mniejszymi jakies madre lub mniej informacje. I wykresy, rysuneczki, wypunktowania - ale Wy to na pewno po 5 czy tam ilu kołach na pewno wiecie - i nie poddawac sie!!! Z ta katedra mozna wygrac - nie taki diabel straszny
ale po co??
zresztą, dla mnie osobiście 5 Konturów w 2tyg nie byłoby do przeskoczenia, skoro jednego 2 tygodnie do kolokwium czytałam
ja kontury czytałam tylko, żeby mieć lepsze zrozumienie kartek... teraz tylko kartki... bo jak się chce zrobić wszystko, to niczego nie zrobi się dobrze...
i tylko lać wodę (w miarę na temat, nie o 'Stepach Akremańskich')
ale po co??
zresztą, dla mnie osobiście 5 Konturów w 2tyg nie byłoby do przeskoczenia, skoro jednego 2 tygodnie do kolokwium czytałam
ja kontury czytałam tylko, żeby mieć lepsze zrozumienie kartek... teraz tylko kartki... bo jak się chce zrobić wszystko, to niczego nie zrobi się dobrze...
i tylko lać wodę (w miarę na temat, nie o 'Stepach Akremańskich')
jak włączę naukę 'stres mode on' to przerobie Kontura w 1 wieczór, a kartki to dla mnie niezrozumiały bełkot. 3 wymagane kolosy zdałem na Konturach, nie dotknąłem kartek.
jak włączę naukę 'stres mode on' to przerobie Kontura w 1 wieczór, a kartki to dla mnie niezrozumiały bełkot. 3 wymagane kolosy zdałem na Konturach, nie dotknąłem kartek.
Wydaje mi się, że przerobienie Kontura w jeden wieczór jest niemożliwe. Samo przeczytanie jednego tomu zajmnie dużo więcej niż jeden wieczór, chyba że opanowałeś sztukę szybkiego czytania. Jednak z tym się tak nie da, bo tu wiele rzeczy trzeba nauczyć się na pamięć a nie tylko przeczytać
_________________
"Nieważne, co ludzie pomyślą. Naprawdę gówno mnie to obchodzi." Kimi Raikkonen
jak włączę naukę 'stres mode on' to przerobie Kontura w 1 wieczór, a kartki to dla mnie niezrozumiały bełkot. 3 wymagane kolosy zdałem na Konturach, nie dotknąłem kartek.
Wydaje mi się, że przerobienie Kontura w jeden wieczór jest niemożliwe. Samo przeczytanie jednego tomu zajmnie dużo więcej niż jeden wieczór, chyba że opanowałeś sztukę szybkiego czytania. Jednak z tym się tak nie da, bo tu wiele rzeczy trzeba nauczyć się na pamięć a nie tylko przeczytać
fizjologia jest wbrew pozorom logicznym przedmiotem i wiele można wziąć na logikę a nie tylko bezmyślnie kuć. Przerabiam Kontura z prędkością 45 stron na godzinę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum