Wysłany: 2007-02-19, 22:11 TPL- wiadomości i synonimy
czy ktoś starszy może napisać, co będzie potrzebne (jakieś materiały, przybory, może obowiązkowe buty na zmianę?) na ćwiczenia z TPL? tak, żeby na pierwszych zajęciach się nie okazało, że się przyszło nieprzygotowanym...
Niby trzeba miec buty, ale ja osobiscie nigdy nie przebieralam nalezy przyniesc fartuch, jak to na cwiczenia, przyda sie zeszyt, zeby notowac prelekcje i dodatkowo zeszyt, w ktorym bedziecie zapisywac swoje recepty do wykonania, a asystent bedzie wam je podpisywal. I to chyba tyle.. reszte wam powiedza
A ja sobie na III roku chodziłem zawsze w kapciach. Ale w tym roku stwierdziłem, że już mi siĂŞ nie chce nosiĂŚ dodatkowego obciążenia. Tylko pani Czech raz zapytała: "czy wszyscy mają obuwie zamienne?" Po czym spojrzała na buty i zrobiła swoją słynną minĂŞ pt.:"K***a, jak zwykle nieprzygotowani. Debile! Co ja tu do ch**a z wami robiĂŞ! Tragedia! Mogłam sobie spokojnie w aptece staĂŚ za ladą "
//Clari
//Cenzura
heheh, gratuluje flunitrazepam doskonalego zmyslu obserwatorskiego lepiej bym miny pani Czech w kilku slowach nie dala rady tak plastycznie zobrazowac brawo!
ja również gratuluję! juz ją widzę oczyma wyobraźni mej. a co do zeszyciku do recept, wystarczy 16-32 kartkowy, żeby nikt nie myślał, że bedzie musiał zrobić milion recept. Mnie się przed ćwiczeniami wydawało, że przez tyle godzin to conajmniej 8 zrobię (w technikum robiło się jak z motorkiem w d...), a tu niespodzianka.
zrobiła swoją słynną minĂŞ pt.:"K***a, jak zwykle nieprzygotowani. Debile! Co ja tu do ch**a z wami robiĂŞ! Tragedia! Mogłam sobie spokojnie w aptece staĂŚ za ladą "
[intuicja] Czyżby ta pani to była jakas przerażająca kobieta, której należy się bać, i która zamienia zajęcia tepeelowe w koszmar i wydarzenie traumatyczne?
bać się nie należy, a to że zajęcia z nią nie są przyjemne to inna sprawa.. teraz sobie walnęła doktorat, to może i humor będzie mieć lepszy, a nie ciągłe dąsy, pretensje, obrażanie innych. ludzi którym brakuje elementarnej kultury nie należy się bać, należy im współczuć albo wychowywać
Hm, bać, w sensie, że może krzywdę zrobić, jakoś złosliwie pyta, albo nie zalicza ćwiczeń - coś w tym stylu. Tak strzelam na oślep, bo jeszcze nie wiem, na jakiej zasadzie się te ćwiczenia odbywają - np. z chemii leków to chyba ma spore znaczenie, jakiego się dostanie asystenta, pamiętam też na pierwszym roku ćwiczenia z organa - była spora rotacja prowadzących i w pewnym momencie trafiłam na osobę, którą musiałysmy z koleżanką przez godzinę przekonywać, żę związek X NAPRAWDĘ jest związkiem X, a nie np. Y, a punkty za sprawozdania wyciachała nam równo. Nie wiem, jak na tplu.
na tplu to trochę zależ na kogo się trafi chyba jak wszędzie
ja jak narazie nie miałam powodów do narzekań, ani na III roku, ani na IV ale słyszałam różne mało przyjemne historie np. o kolosie z tabletek na którym pojawiło się pytanie o metody kapsułkowania... ale to IV rok
jeśli chodzi o odbywanie się ćwiczeń, to chyba zawsze jest tak samo- krótka prelekcja z pytaniami do publiczności ( przy czym definicja słowa "krótka" jest różna u różnych prowadzących nasz trwała przynajmniej godzine ) poprzedzona kartkówką z synonimów i ewentualnie jakąs pracą pisemną ( np. recepty do omówienia, jakieś pytania teoretyczne ), a później każdy dostaje swoją receptę i macha ją radośnie, po czym idzie po następną i tak do wykonania swojego "przydziału"
ogólnie tpl na III roku jest dużo przyjemniejszy i przystępniejszy niż na IV więc... enjoy
TPLa na III roku wspominam napraqdę superowo Mieliśmy zajęcia w środowe popołudnia... strasznie lubiłam zapach tych nalewek I potem te powroty wieczorem, podczas wiosennych zachodów słońca... Ech, to byli czasy
Cieszcie się, bo te zajęcia są naprawdę fajne A i robi się to, co dosyć często w aptece (w przeciwieństwie do roznych innych ćwiczeń, np. z organa, nieorgana, mikro...)
_________________ ...::: Have no fear of perfection - you'll never reach it :::...
Salvador Dali
polecam serdecznie mieliśmy z nim zajęcia i bardzo sobie chwalimy. w sumie oceny calkiem przyzwoite, pytania niezbyt skomplikowane, atmosfera na zajęciach przyjemna, słowem- żyć nie umierać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum