Na czajnik można się zrzucić na początku roku akademickiego i kupić najtańszy w Tesco
nie polecam taniego - 2 wyrzuciłam i koniec końców kupiłam philipsa który przetrwa pewnie całe studia, a te po 20 zł się psują i woda z nich ma posmak plastiku
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
Ja nie miałam na początku najtańszego, a i tak się popsuł . Teraz mamy ten za 20 zł i wciąż działa.
czyli reguły nie ma ale ja mam takie szczęście, że tańszy sprzęt szybko nawala
...ale najgorsza była kawa o smaku plastiku
_________________ Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda zajmują mi trochę więcej czasu
...ale z pustego nawet Salomon nie naleje, więc co złego, to nie ja
pacanka88 napisał/a:
czasami czekając na windę człowieka krew zalewa
Schody, schody I to jaką kondycję byś sobie wyrobiła!
Wiesz Kasiu, ale czasami spiesząc się na zajęcia, schodzenia z 10. piętra nie jest najlepszym pomysłem .
Jeżeli chodzi o wchodzenie to na pierwszym roku miałam postanowienie, że co najmniej raz dziennie bedę wchodzić na to 10. piętro, ale skończyło się na 2 października .
Mada222 napisał/a:
nie żebym do luksusu przywykła, ale ten zapach zabija *_*
Zapewne wystarczy na początku porządnie wywietrzyć i powinno być OK
_________________ Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy...
Pokój niewyremontowany i wygląda kiepsko, ale cóż-będę tam tylko spać, a wtedy ciemno będzie. Rano bedę zbyt zajęta, zeby na nie patrzeć, a za rok sobie taki pokój zaklepie, że bedę sie śmiać z pierwszaczków
Jeżeli chodzi o wchodzenie to na pierwszym roku miałam postanowienie, że co najmniej raz dziennie bedę wchodzić na to 10. piętro, ale skończyło się na 2 października .
Doskonale to rozumiem
Ja mam ciągle postanowienia, że będę chodzić na to moje 4, ale siły woli starcza mi na jeden dzień
Cytat:
Pokój niewyremontowany i wygląda kiepsko, ale cóż-będę tam tylko spać, a wtedy ciemno będzie. Rano bedę zbyt zajęta, zeby na nie patrzeć, a za rok sobie taki pokój zaklepie, że bedę sie śmiać z pierwszaczków
Mada222, przez dwa lata mieszkałam na 10. piętrze w A... nie było najgorzej, tym bardziej, że krótko po wprowadzeniu odmalowali nam segment Niestety było dość zimno zimą (musiałyśmy mieć dodatkowy grzejnik) i gorąco latem (chociaż na zachodniej stronie chyba wszędzie jest gorąco latem;))
W tym roku uciekam na 5. piętro i mam nadzieję, że będzie ok Chociaż widoki za oknem nie będą pewnie takie jak na 10.... I też mam ambitny plan chodzić pieszo
Najważniejsze to mieć fajnych współlokatorów w pokoju i w segmencie
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum